#13 Strategia sprzedaży nieruchomości, czemu prawie nikt jej nie ma?

Większość osób sprzedających nieruchomości w Warszawie wychodzi z założenia, że wystarczy zrobić kilka zdjęć telefonem, wrzucić ogłoszenie do sieci i czekać na telefon. W branży nazywamy to strategią „na uda” – albo się uda, albo się nie uda. Tymczasem na tak dynamicznym rynku, profesjonalna sprzedaż to nie kwestia szczęścia, lecz precyzyjnie zaplanowanej sekwencji działań.

W najnowszym odcinku podcastu Eteria Nieruchomości, Cezary Nocula i Nataliia Iali rozkładają na czynniki pierwsze autorską strategię 10 kroków, która pozwala sprzedawać szybciej i za wyższą cenę.

Fundament: Wiedza i analiza konkurencji

Zanim Twoja oferta w ogóle trafi do Internetu, musisz wykonać pracę domową. Profesjonalna sprzedaż zaczyna się od tzw. due diligence.

  • Poznaj każdy kąt: Zbierz informacje od wspólnoty, sprawdź plany zagospodarowania okolicy i historię budynku. Ta wiedza to Twój oręż w negocjacjach.

  • Analiza konkurencji: Nie jesteś na rynku sam. Kupujący zazwyczaj ogląda kilka podobnych mieszkań. Musisz wiedzieć, co oferują sąsiedzi, by móc skutecznie obronić swoją cenę.

„Jeżeli znamy konkurencję, jesteśmy w stanie odpowiednio przygotować nieruchomość w taki sposób, aby faktycznie wyróżniała się na rynku.” – Nataliia Iali

Case Study: Jak sprzedać kawalerkę jako dwa pokoje?

W podcaście przytoczono przykład mieszkania przy ul. Okocimskiej na Woli. W tym samym budynku były cztery identyczne oferty. Natalia, zamiast powielać schemat, przygotowała rzuty pokazujące potencjał wydzielenia drugiego pokoju. Efekt? Sprzedaż w 7 dni inwestorowi, który pierwotnie w ogóle nie brał tej lokalizacji pod uwagę.

Profil Idealnego Klienta: Do kogo mówisz?

Zasada jest prosta: Jeśli coś jest dla wszystkich, jest dla nikogo. Strategia Eterii zakłada stworzenie profilu idealnego kupca. Czy to rodzina z dziećmi, czy inwestor szukający pasywnego dochodu?

Dostosowanie marketingu pod konkretną grupę docelową drastycznie zwiększa konwersję. Inaczej opisujemy bliskość placów zabaw, a inaczej rentowność najmu i potencjał podziału na mikrokawalerki.

Psychologia sprzedaży: Przygotowanie i marketing

Sprzedaż nieruchomości to w dużej mierze emocje. Kupujący podejmuje decyzję w ciągu kilku pierwszych sekund od zobaczenia oferty.

Home staging i lifting

Nawet mądre zainwestowanie 1 000 – 2 000 zł w odmalowanie jaskrawych ścian na neutralne kolory może zwrócić się z wielokrotnością przy finalnej cenie. Pozbycie się zbędnych mebli pozwala klientowi poczuć przestrzeń.

Profesjonalna oferta

  • Zdjęcie główne: Masz tylko 3 sekundy na przyciągnięcie uwagi.

  • Oświetlenie: Nigdy nie rób sesji w deszczowy dzień lub wieczorem – światło dzienne buduje nastrój i pozytywny odbiór.

  • Tytuł: Musi wyróżniać się na tle dziesiątek ogłoszeń o treści „Sprzedam mieszkanie 40m2”.

Proces prezentacji i negocjacji

Kiedy pojawia się klient, strategia nie kończy się na otwarciu drzwi.

  1. Badanie potrzeb: Zanim pokażesz mieszkanie, dowiedz się, dlaczego klient go szuka. Inwestorowi opowiedz o stopie zwrotu, rodzinie pokaż wizję radosnych poranków na tarasie.

  2. Warunki negocjacji: Ustal swoje „minimum” i scenariusze awaryjne, zanim zasiądziesz do stołu. Wiedząc, ile masz czasu i jaki jest Twój cel, negocjujesz z pozycji siły, a nie desperacji.

Dekalog skutecznej sprzedaży

  1. Due Diligence – dowiedz się wszystkiego o nieruchomości.

  2. Badanie rynku – poznaj mocne i słabe strony konkurencji.

  3. Profilowanie – stwórz obraz idealnego klienta.

  4. Przygotowanie (Home staging) – ulepsz to, co widać na pierwszy rzut oka.

  5. Marketing wizualny – postaw na profesjonalne zdjęcia i emocje.

  6. Kanały dotarcia – dobierz miejsca (Facebook, portale, banery) tam, gdzie jest Twój klient.

  7. Prezentacja zorientowana na cel – mów językiem korzyści klienta.

  8. Gotowość negocjacyjna – miej plan na każdą propozycję cenową.

  9. Logistyka finalizacji – przygotuj dokumenty, zanim padnie „tak”.

  10. Celebracja – otwórz szampana po udanej transakcji!

W Eteria Nieruchomości wierzymy, że praca „mądra” przynosi efekty szybciej niż praca „ciężka”. Strategia to nie koszt, to inwestycja w Twój spokój i zysk.

Wpis powstał na podstawie najnowszego odcinka podcastu Eteria Nieruchomości. Chcesz dowiedzieć się więcej o kreatywnych sposobach docierania do kupujących i posłuchać o konkretnych przykładach z warszawskiego rynku? Zachęcamy do odsłuchania pełnego nagrania!

Chcesz nas poznać lepiej?

Odwiedź stronę internetową naszego biura nieruchomości: http://eteria.com.pl Mail kontaktowy: [email protected] FB Nataliia Iali: https://www.facebook.com/nataly.yali/ FB Cezary Nocula: https://www.facebook.com/czarek.nocula Insta Nataliia Iali: https://www.instagram.com/nataliia_iali/ Kanał: YouTube: https://www.youtube.com/channel/UCovS… Facebook:  https://www.facebook.com/eteriaconsul… Instagram:  https://www.instagram.com/eteria_cons…

#12 Jak znaleźć klienta na nieruchomość, kiedy wszystko inne zawiodło? Kreatywne metody pozyskiwania.

Obecna sytuacja na warszawskim rynku nieruchomości to prawdziwy sprawdzian dla sprzedających. Podczas gdy w 2022 roku znalezienie kupca wydawało się formalnością, dziś mierzymy się z nową rzeczywistością. Choć chętnych na własne „M” nie brakuje, ich realna zdolność do zakupu została mocno zweryfikowana przez inflację i wysokie stopy procentowe.

W Eteria Nieruchomości obserwujemy, że standardowe „wrzucenie ogłoszenia na portale” to dziś za mało. Podaż rośnie, a klienci stają się coraz bardziej selektywni. Jak zatem przebić się przez gąszcz ofert i sfinalizować transakcję w dobrej cenie? Odpowiedzią jest marketing wykraczający poza schematy.

Nowa rzeczywistość: Rynek kupującego w Warszawie

Nastały czasy, w których nieruchomości przestały „sprzedawać się same”. Coraz częściej zgłaszają się do nas doświadczeni inwestorzy i deweloperzy, którzy dotychczas samodzielnie radzili sobie ze sprzedażą, a dziś potrzebują profesjonalnego wsparcia.

„Dzisiaj przebić się standardowo w internecie ze swoim ogłoszeniem nieruchomościowym czy inwestycją jest po prostu coraz trudniej. Mamy rynek kupującego” – zauważa Cezary Nocula z Eteria Nieruchomości

Aby odnieść sukces, sprzedający musi postawić na jeden z trzech filarów:

  1. Idealnie skalkulowana cena rynkowa.

  2. Unikalność oferty (topowa lokalizacja lub wyjątkowa architektura).

  3. Kreatywny i systematyczny marketing.

Cyfrowa ofensywa: Nie tylko portale ogłoszeniowe

Choć portale takie jak Otodom czy OLX pozostają ważne, ich skuteczność znacząco spadła. Kluczem do sukcesu są obecnie Social Media, które stają się głównym kanałem pozyskiwania leadów.

Potęga mediów społecznościowych

  • Prywatne profile: Jeśli posiadasz szeroką sieć kontaktów (powyżej 500-1000 znajomych), post na prywatnym profilu może dotrzeć do osób, które już Ci ufają. To buduje „ciepły” kontakt sprzedażowy.

  • Grupy osiedlowe: To absolutny „game changer”. Ludzie często chcą zmienić mieszkanie na większe lub mniejsze, ale w obrębie tej samej okolicy. Publikacja oferty na grupie typu „Mieszkańcy Osiedla za Żelazną Bramą” trafia prosto do celu.

  • Facebook Marketplace: Mimo panującego tam chaosu komunikacyjnego, narzędzie to generuje ogromny ruch i realne zapytania.

  • Reklamy płatne (Ads): Metoda dla profesjonalistów i deweloperów. Pozwala na precyzyjne targetowanie klientów o konkretnym statusie majątkowym i zainteresowaniach.

Sieć MLS – Ukryty rynek nieruchomości

MLS (Multiple Listing Service) to system wymiany ofert dostępny wyłącznie dla profesjonalnych pośredników. Dzięki niemu Twoja oferta trafia bezpośrednio do agentów pracujących z konkretnymi, sprawdzonymi kupcami, którzy często w ogóle nie przeglądają publicznych portali.

Metody Offline: Powrót do skutecznych tradycji

Czasami najskuteczniejsze okazuje się to, co mamy pod nosem. Metody offline, choć wydają się staroświeckie, wciąż przynoszą wymierne efekty.

  • Administracje i wspólnoty: Nawiązanie relacji z administratorem budynku może być kluczem do sukcesu. Ci ludzie wiedzą pierwsi, kto w bloku szuka mieszkania dla rodziny lub chce zainwestować w tej samej lokalizacji.

  • Sąsiedzi i znajomi: Warto osobiście poinformować sąsiadów o zamiarze sprzedaży. Wiele transakcji w Warszawie zamyka się właśnie dzięki poleceniom sąsiedzkim – „dla córki”, „dla mamy”, „bliżej rodziny”.

  • Zrywki i banery: Choć baner na balkonie zależy od prestiżu nieruchomości, to tradycyjne ogłoszenia papierowe na osiedlowych tablicach wciąż przyciągają uwagę lokalnych mieszkańców.

  • Prasa i czasopisma branżowe: W przypadku nieruchomości luksusowych, sesja zdjęciowa i publikacja w prestiżowym magazynie wnętrzarskim nie tylko buduje prestiż, ale realnie podnosi wartość ofertową nieruchomości w oczach kupca.

Narzędzia to tylko początek

Pamiętajmy, że każda metoda to jedynie narzędzie. To, czy zadziała, zależy od strategii. Inaczej promuje się kawalerkę na Wawrze, a inaczej luksusową willę w Konstancinie. Kluczem jest zrozumienie profilu klienta i dotarcie do niego tam, gdzie on aktualnie przebywa – czy to na lokalnej grupie Facebookowej, czy poprzez systemy międzyagencyjne.

Jeśli Twoja nieruchomość od dłuższego czasu nie znajduje nabywcy, być może nadszedł czas na zmianę narzędzi i wdrożenie bardziej kreatywnych działań marketingowych.


Powyższy wpis powstał na podstawie jednego z odcinków podcastu Eteria Nieruchomości. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o niestandardowych metodach sprzedaży i poznać kulisy pracy najlepszych agentów w Warszawie, zachęcamy do odsłuchania pełnej wersji audio. Tam znajdziesz jeszcze więcej praktycznych przykładów i anegdot z rynku!

Chcesz nas poznać lepiej?

Mail kontaktowy: [email protected] Nasz kanał na YouTube Nasz podcast na iTunes Facebook Nataliia Iali Facebook Cezary Nocula Instagram Nataliia Iali Facebook Eteria Consulting Instagram Eteria Consulting

#11 RYZYKA przy kupnie oraz sprzedaży nieruchomości – gość adw. Rafał Horończyk

Mawia się, że nieruchomości to jedna z najbezpieczniejszych form lokowania kapitału. I my w Eteria.pl podpisujemy się pod tym obiema rękami – pod warunkiem jednak, że wiesz, co robisz. Rynek warszawski jest dynamiczny, a pośpiech i emocje to nienajlepsi doradcy. Czasem wymarzone „M” może okazać się prawną pułapką, która będzie kosztować Cię nie tylko pieniądze, ale i lata stresu.

W najnowszym odcinku naszego podcastu, Cezary Nocula rozmawia z adwokatem Rafałem Horończykiem – ekspertem, który na co dzień gasi pożary w umowach, które miały być „prostymi formalnościami”.

Oto lekcje płynące z prawdziwych, często bolesnych historii z rynku nieruchomości, które pomogą Ci uniknąć losu ich bohaterów.

1. Mieszkanie z „podwójnym życiem” – dlaczego musisz sprawdzać księgi wieczyste?

Wyobraź sobie sytuację: kupujesz mieszkanie spółdzielcze własnościowe. Jesteś przekonany, że lokal nie ma urządzonej księgi wieczystej (KW), więc opierasz się na zaświadczeniu ze spółdzielni. Transakcja przebiega pomyślnie… do czasu.

Mecenas Horończyk przytacza historię klientki, która po latach dowiedziała się, że jej mieszkanie żyło „dwoma życiami”. Okazało się, że KW istniała, a wpisanym w niej właścicielem była… firma pożyczkowa. Poprzedni właściciele zataili fakt przewłaszczenia na zabezpieczenie.

Co to oznacza? W świetle prawa właścicielem lokalu była firma, która udzieliła pożyczki poprzednim lokatorom, mimo że pożyczka została spłacona.

Wniosek dla Ciebie: Nigdy nie ufaj „na słowo” ani nawet samym zaświadczeniom, jeśli nie zweryfikowałeś ich w sądzie.

  • Sprawdzenie, czy nieruchomość ma księgę wieczystą, jest darmowe i zajmuje 3 minuty w Internecie (po adresie).

  • Gdyby kupująca to zrobiła, uniknęłaby wielomiesięcznej batalii o wyprostowanie stanu prawnego.

2. Kiedy „rozmyśliłem się” kosztuje 20 tysięcy złotych (plus zadatek)

Odstąpienie od umowy przedwstępnej to prawo każdej ze stron, ale wiąże się ono z konkretnymi konsekwencjami finansowymi — zwłaszcza jeśli w grę wchodzi zadatek.

W podcaście omawiamy przypadek sprzedającego, który po podpisaniu aktu notarialnego próbował wycofać się z transakcji, tłumacząc to niepewną sytuacją w pandemii. Nie chciał jednak zwrócić podwójnego zadatku, licząc, że sąd uzna pandemię za „siłę wyższą” unieważniającą umowę.

Efekt? Sprzedający nie tylko przegrał sprawę (musiał oddać podwójny zadatek), ale przez błędną strategię procesową swojego prawnika, musiał zapłacić 5% wartości całego przedmiotu sporu tytułem kosztów sądowych. Przy warszawskich cenach nieruchomości, same koszty sądowe wyniosły w tym przypadku około 20 000 zł.

Rada Eterii:Jeśli popełniłeś błąd lub Twoja sytuacja życiowa zmusiła Cię do zerwania umowy — dąż do ugody. Procesy sądowe są kosztowne, a w przypadku przegranej, pokrywasz koszty obu stron.

Pamiętaj, że sądy w Polsce są przeciążone. Uzyskanie prostego nakazu zapłaty to około miesiąc, ale jeśli sprawa jest sporna i wymaga biegłych — przygotuj się na 12 miesięcy lub więcej walki.

3. Pułapka „Zosi samosi”, czyli dlaczego warto mieć bufor bezpieczeństwa

Ostatnia historia dotyczy sprzedaży działki przez osobę mieszkającą na stałe za granicą. Klientka, niezadowolona z pracy pośrednika, postanowiła sprzedać grunt na własną rękę. Znalazła kupca, podpisała z nim zwykłą umowę pisemną i przyleciała do Polski na finał transakcji.

Na miejscu, u notariusza, okazało się, że sprzedaż jest niemożliwa. Dlaczego? Działka była rolna i miała powyżej 1 hektara, co wymagało zgody KOWR (Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa).

Bilans strat:

  • Zmarnowane bilety lotnicze (ok. 2000 zł).

  • Stracony czas.

  • Zerwana transakcja — emocje i wzajemne pretensje były tak silne, że strony nie chciały już ze sobą rozmawiać, mimo że sprawę dało się naprawić.

Tutaj ujawnia się kluczowa rola profesjonalnego pośrednika. Nie jesteśmy tylko od „pokazywania mieszkań”. Jesteśmy buforem bezpieczeństwa i emocji. Dobry agent weryfikuje dokumenty, wyłapuje błędy (nawet te spółdzielni czy notariusza!) i chłodzi gorące głowy, gdy negocjacje utkną w martwym punkcie.

Podsumowanie

Rynek nieruchomości nie wybacza braku wiedzy. Jak zauważył nasz gość: „Jak nie potrafisz naprawiać silników, to nie zabieraj się za to, bo zrobisz sobie krzywdę”.

Dlatego w Eteria.pl zawsze powtarzamy: weryfikuj, sprawdzaj i korzystaj ze wsparcia ekspertów, którzy robią to na co dzień. Lepiej zapłacić za spokój przed transakcją, niż za prawnika po niej.


Powyższy wpis powstał na podstawie odcinka podcastu „Eteria Nieruchomości”, w którym Cezary Nocula rozmawiał z adwokatem Rafałem Horończykiem. Jeśli chcesz poznać więcej szczegółów omawianych historii i dowiedzieć się, jak bezpiecznie inwestować w Warszawie, zachęcamy do odsłuchania pełnej rozmowy.

#10 Jak twoje nastawienie wpływa na sukces w sprzedaży

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego niektórzy agenci nieruchomości sprzedają mieszkania z lekkością i uśmiechem, podczas gdy inni – mimo ogromnej wiedzy i lat praktyki – walczą o każdą transakcję z trudem? Czy to kwestia „lepszych” klientów, szczęścia, a może specyfiki warszawskiego rynku?

W najnowszym odcinku podcastu „Eteria Nieruchomości” Cezary Nocula bierze na warsztat temat, który często jest pomijany w technicznych szkoleniach, a stanowi fundament skutecznego biznesu: psychologię sprzedaży i siłę nastawienia.

Paradoks „Młodego Wilka”

W branży nieruchomości często obserwujemy fascynujące zjawisko. Z jednej strony mamy „starego wyjadacza” – eksperta, który widział już wszystko, zna każdy paragraf prawa i każdą ulicę w Warszawie. Z drugiej strony stoi „młody wilk” – osoba z mniejszym doświadczeniem, która dopiero buduje swoją sieć kontaktów.

Zaskakująco często to ten drugi wygrywa w rynkowym starciu. Dlaczego? Odpowiedź tkwi w nastawieniu. Doświadczony agent bywa zrutynizowany, a jego wiedza o trudnościach rynkowych staje się jego blokadą. Młody adept wchodzi do gry z entuzjazmem, optymizmem i wiarą, że „da się”. Jak wspomina Cezary Nocula, przytaczając słowa swojego trenera: „Nastawienie to już połowa sukcesu”.

Samospełniająca się przepowiednia: Kryzys czy szansa?

Nasz umysł to potężne narzędzie, które za wszelką cenę chce udowodnić, że mamy rację.

  • Jeśli zakładasz, że na rynku jest kryzys, ludzie nie mają zdolności kredytowej, a mieszkania się nie sprzedają – Twój umysł podświadomie pokieruje Twoimi działaniami tak, aby potwierdzić tę tezę. Będziesz szukać wymówek, a nie kupców.

  • Jeśli podchodzisz do sprzedaży z założeniem sukcesu – Twój umysł przestawia się na tryb szukania rozwiązań.

W podcaście przytoczony został świetny przykład z branży remontowej. Fachowiec, który wchodzi do mieszkania i od progu narzeka („tu krzywo”, „tu się nie da”), zazwyczaj generuje problemy. Fachowiec nastawiony na cel widzi te same krzywizny, ale komunikuje je jako wyzwania do rozwiązania: „mamy problem, ale mam też na niego trzy pomysły”. To ta sama sytuacja, ale diametralnie różne efekty końcowe.

Trzy filary skutecznego mindsetu w nieruchomościach

Analizując transkrypcję naszego podcastu, możemy wyróżnić trzy obszary, w których pozytywne nastawienie robi największą różnicę:

1. Kreatywność w rozwiązywaniu problemów

Optymizm nie oznacza ignorowania rzeczywistości. Oznacza wiarę, że każdy problem ma rozwiązanie. Kiedy agent wierzy w sprzedaż, nie uzasadnia braku wyników „złą koniunkturą”. Zamiast tego szuka nowych kanałów dotarcia, zmienia strategię marketingową lub sposób prezentacji nieruchomości. Nie szuka wymówek, lecz sposobów.

2. Zaraźliwy entuzjazm

Sprzedaż to transfer emocji. Jeśli agent nie wierzy w nieruchomość, którą prezentuje, klient wyczuje to natychmiast.

„Warto znać siebie, swoje preferencje i sprzedawać to, co naprawdę sercem czujemy” – podkreśla Cezary Nocula

W Eteria.pl widzimy to na co dzień: niektórzy doradcy świetnie czują się, sprzedając kamienice i mieszkania do remontu, inni brylują w nowoczesnych apartamentowcach. Kluczem jest autentyczność. Kiedy wierzysz w produkt, Twój entuzjazm udziela się kupującemu.

3. Jakość przygotowania

To brutalna prawda: jeśli z góry zakładasz porażkę, Twoje przygotowanie do transakcji będzie byle jakie. Zadziałasz na zasadzie „wrzucam drugi bieg i jakoś to będzie”. Wiara w sukces wymusza profesjonalizm. Kiedy spodziewasz się zwycięstwa, dbasz o każdy detalu oferty, bo wiesz, że warto.

Jak trenować nastawienie zwycięzcy?

Dobra wiadomość jest taka, że pozytywne nastawienie to umiejętność, którą można wyćwiczyć – tak jak mięsień. Oto co rekomendujemy na podstawie doświadczeń omawianych w podcaście:

  • Zadbaj o poranek: Sposób, w jaki zaczynasz dzień, determinuje Twoją skuteczność. Wprowadź stałe rytuały – może to być wczesna pobudka (np. 5:30), medytacja, bieganie czy chwila ciszy. Pokaż swojemu umysłowi, kto tu rządzi, zanim wpadniesz w wir maili i telefonów.

  • Wizualizuj koniec: Przed rozpoczęciem projektu lub trudnej negocjacji, wyobraź sobie pozytywny finał. Utrzymywanie w głowie obrazu sukcesu sprawia, że podświadomie dobierasz działania, które do niego prowadzą.

  • Weź 100% odpowiedzialności: Zrzucanie winy na rynek, pogodę czy „trudne czasy” czyni Cię bezradnym. Wzięcie odpowiedzialności daje Ci sprawczość i kontrolę.


Chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak budować mentalną przewagę na rynku nieruchomości?

Powyższy wpis to tylko esencja wiedzy, którą dzielimy się w naszych materiałach audio. Zachęcamy do odsłuchania pełnego odcinka podcastu „Eteria Nieruchomości”, w którym Cezary Nocula szczegółowo omawia mechanizmy psychologiczne stojące za sukcesem w biznesie. Znajdziesz tam więcej inspirujących przykładów i konkretnych narzędzi do pracy nad własnym nastawieniem.

Słuchaj nas, aby zawsze być o krok przed rynkiem!

#9 Flipy w małych i dużych miastach, gdzie się najlepiej zarabia? gość Andrzej Dobrowolski

Rynek nieruchomości to żywy organizm, który zmienia się dynamicznie. Inwestorzy wciąż zadają sobie pytanie: czy lepiej inwestować w pewnym, ale drogim rynku warszawskim, czy szukać okazji w mniejszych miejscowościach, gdzie próg wejścia jest niższy? W najnowszym odcinku podcastu „Eteria Nieruchomości”, Natalia Iali rozmawia z Andrzejem Dobrowolskim – doświadczonym inwestorem, który z powodzeniem działa na obu tych polach.

Wnioski z tej rozmowy rzucają nowe światło na strategie inwestycyjne. Co działa lepiej? Gdzie zyski są wyższe, a ryzyko mniejsze?

Matematyka zysków: Procenty a konkretne kwoty

Jednym z kluczowych wątków poruszonych w rozmowie jest różnica w rentowności. Andrzej Dobrowolski zauważa ciekawą zależność:

  • Małe miasta oferują często wyższą stopę zwrotu w ujęciu procentowym. Kupując mieszkanie za 100 tys. zł, łatwiej jest podwoić wkład lub uzyskać wysoki procent ROI.

  • Warszawa wygrywa jednak w liczbach bezwzględnych. Jak zauważa nasz gość, zarobienie 50 tys. zł na flipie w stolicy to absolutne minimum, a zysk rzędu 100 tys. zł na jednej transakcji „nie jest rocket science”.

Dla inwestora oznacza to prosty wybór: czy wolisz obracać mniejszym kapitałem z wysokim procentem zysku, czy celujesz w grubsze portfele klientów warszawskich, gdzie kwotowo zarabia się znacznie więcej, choć wymaga to większego kapitału na start?

W małym mieście, aby zarobić „na rękę” 100 tys. zł, trzeba trafić na wyjątkową okazję (często kupić nieruchomość za połowę wartości). W Warszawie jest to standardowa, dobrze przeprowadzona transakcja.

Płynność to królowa – dlaczego Warszawa wygrywa?

W Eteria.pl doskonale wiemy, że zysk na papierze to nie to samo, co gotówka na koncie. Kluczowa jest płynność. Natalia Iali podczas rozmowy przytoczyła przykład inwestycji w Pruszkowie. Mimo wystawienia nieruchomości w najniższej cenie rynkowej, zainteresowanie było umiarkowane.

Tymczasem w Warszawie, gdzie koncentruje się kapitał i dokąd ludzie stale migrują za pracą, mieszkania w atrakcyjnych cenach znikają błyskawicznie. W mniejszych miejscowościach rynek jest płytszy – ludzie rzadziej się przeprowadzają, a ich zdolność kredytowa jest często niższa.

Wniosek dla sprzedających:Jeśli działasz na rynku podwarszawskim lub w mniejszym mieście, Twoja strategia cenowa musi być agresywna. W dzisiejszych czasach, aby sprzedać szybko, oferta musi wyróżniać się nie tylko standardem, ale przede wszystkim ceną poniżej średniej rynkowej.

Koniec ery generalnych remontów? Czas na lifting

Ciekawym trendem, który obserwujemy i o którym wspomina Andrzej Dobrowolski, jest zmiana podejścia do remontów. Generalne remonty, choć podnoszą wartość nieruchomości, niosą ze sobą ryzyko przedłużenia procesu, problemów z ekipami i zamrożenia gotówki.

Jakie strategie sprawdzają się teraz?

  1. Sprzedaż „na brudno” – szybki obrót nieruchomością bez ingerencji, często po samym posprzątaniu.

  2. Lifting – odświeżenie mieszkania, wymiana klamek, paneli, malowanie płytek.

  3. Standard Eteria.pl – W naszej agencji często doprowadzamy mieszkania w stanie „ruiny” do czystego stanu deweloperskiego (wyburzenia, gładzie), co jest tańsze niż wykończenie pod klucz, a daje klientowi czystą kartę. W przypadku mieszkań w lepszym stanie stosujemy tzw. „bogaty lifting” (inwestycja rzędu 10-20 tys. zł), który pozwala nowemu nabywcy wprowadzić się od zaraz.

Biznes z ludzką twarzą

Na koniec warto wspomnieć o czymś, co często umyka w tabelkach excela – relacjach. Zarówno Nataliia, jak i Andrzej, podkreślają, że najlepsze transakcje to te, w których pomagamy drugiej stronie. Niezależnie od tego, czy jest to oddłużenie kogoś w trudnej sytuacji, czy – jak w anegdocie Natalii – zakup kawalerki od starszego malarza z centrum Warszawy, który kończy się zaproszeniem na ślub i przyjaźnią.

Etyczne podejście do biznesu, transparentność i budowanie zaufania (również w zespole i z ekipami remontowymi) to fundamenty, które pozwalają przetrwać na rynku latami, a nie tylko dokonać jednego „złotego strzału”.

Chcesz wiedzieć więcej?

Powyższy wpis to tylko esencja wiedzy, którą dzielimy się w naszym podcaście. Jeśli chcesz posłuchać o konkretnych liczbach, dowiedzieć się, jak zarządzać ekipami remontowymi i usłyszeć więcej historii z rynku nieruchomości, gorąco zachęcamy do odsłuchania pełnego odcinka podcastu „Eteria Nieruchomości” z udziałem Andrzeja Dobrowolskiego.