Czy warto zainwestować 1 000 000 zł w nieruchomości w Dubaju?

Dubaj kojarzy się z luksusem, szejkami i cenami, które przeciętnemu inwestorowi wydają się nieosiągalne. Czy jednak stolica Emiratów faktycznie jest zarezerwowana tylko dla multimilionerów? W najnowszym odcinku naszego podcastu, nagranym prosto z Dubaju, Nataliia rozmawia z Kamilem Marciszewskim, właścicielem biura nieruchomości Emiresi, który od trzech lat żyje i inwestuje na tamtejszym rynku.

Wnioski mogą Cię zaskoczyć – okazuje się, że próg wejścia w inwestycje w Dubaju jest często niższy niż w centrum Warszawy.

Warszawa vs. Dubaj: Co kupisz za 700 000 PLN?

To jedno z kluczowych pytań, które padło w rozmowie. W Warszawie za kwotę 700 000 PLN coraz trudniej o atrakcyjne mieszkanie w dobrej lokalizacji. Tymczasem w Dubaju ta kwota otwiera drzwi do rynku pierwotnego.

Za równowartość tej sumy (kurs Dirhama do Złotówki to niemal 1:1) możemy nabyć studio w nowym projekcie deweloperskim. Choć nie będzie to pierwsza linia brzegowa, lokalizacja (ok. 20 minut od Mariny) wciąż jest świetnie skomunikowana. Co istotne – w Dubaju standard deweloperski zazwyczaj oznacza dostęp do basenu, siłowni, a czasem nawet kortów tenisowych czy SPA w cenie czynszu. To infrastruktura „hotelowa” dostępna dla każdego mieszkańca.

Jak finansować zakup? Deweloper bankiem

Dla inwestorów zagranicznych Dubaj oferuje unikalny model finansowania, zwłaszcza na rynku off-plan (zakup w trakcie budowy):

  • Brak kredytu bankowego: Nie musisz starać się o kredyt w banku. To deweloper pełni rolę instytucji finansującej.

  • Plan płatności (Payment Plan): Wpłacasz ok. 20% na start, a kolejne transze spłacasz w trakcie budowy (np. 1% miesięcznie lub kwartalnie). Reszta kwoty płatna jest przy odbiorze kluczy.

  • 0% odsetek: Ze względów kulturowych i religijnych, plany te są zazwyczaj nieoprocentowane.

Bezpieczeństwo i prawo własności

Czy obcokrajowiec może czuć się bezpiecznie inwestując w Emiratach?

  1. Freehold (Pełna własność): Aż 98% projektów deweloperskich oferuje pełną własność nieruchomości dla obcokrajowców, a nie dzierżawę.

  2. Rezydentura: Zakup nieruchomości o wartości powyżej 750 000 AED uprawnia do ubiegania się o wizę rezydencką, co pozwala na nielimitowany pobyt, założenie konta w banku czy zrobienie lokalnego prawa jazdy.

  3. Bezpieczeństwo fizyczne: Dubaj to jedno z najbezpieczniejszych miast świata. Surowe prawo i ryzyko natychmiastowej deportacji sprawiają, że przestępczość pospolita praktycznie nie istnieje.

Perspektywy rynku: Dlaczego ceny mogą rosnąć?

Kamil wskazuje na kilka fundamentalnych wskaźników, które sugerują, że Dubaj ma przed sobą lata wzrostów:

  • Lotnisko przyszłości: Rozbudowa lotniska Al Maktoum ma zwiększyć przepustowość do 400 milionów pasażerów rocznie. Dubaj pozycjonuje się jako centrum przesiadkowe łączące Europę, Azję, Afrykę i Australię.

  • Niedosyt Airbnb: Rynek najmu krótkoterminowego wciąż raczkuje (stanowi poniżej 5% ofert, podczas gdy w Europie to ok. 10%), co daje ogromne pole do popisu dla inwestorów szukających wysokich stóp zwrotu z najmu.

  • Szacowany ROI: Przy zakupie na etapie „dziury w ziemi”, historyczne dane i obecne trendy sugerują potencjał wzrostu wartości nieruchomości o ok. 30% w momencie oddania kluczy (horyzont 2-4 lat).

Jak kupić, żeby nie stracić? System EOI

Popyt na najlepsze projekty jest tak duży, że deweloperzy wprowadzili system EOI (Expression of Interest). Inwestorzy wpłacają depozyt w ciemno (np. 50 000 AED), by w ogóle ustawić się w kolejce do zakupu apartamentu w dniu premiery. To pokazuje skalę zainteresowania i dynamikę rynku, która wymaga współpracy z doświadczonym agentem znającym lokalne realia.


Chcesz dowiedzieć się więcej o realiach życia w Dubaju i strategiach inwestycyjnych? Powyższy wpis to tylko wycinek wiedzy z naszej rozmowy. Jeśli interesuje Cię dywersyfikacja portfela o rynki zagraniczne, koniecznie odsłuchaj pełnego odcinka podcastu na naszym kanale. Nataliia i Kamil wchodzą w szczegóły, które mogą zadecydować o sukcesie Twojej inwestycji.

Kontakt do Gościa – Kamil Marciszewski:
https://emiresi.com
https://www.linkedin.com/in/kamil-marciszewski-463a53b0/

Kontakt do Natalii:
https://eteria.pl/
https://www.linkedin.com/in/nataliia-iali-435a19122/
https://www.instagram.com/natalia_iali/

Jak myślą ludzie bogaci? Jeśli zaczniesz robić TE rzeczy przestaniesz być BIEDNY

Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego dwie osoby zarabiające dokładnie tyle samo, po kilku latach mogą znajdować się w drastycznie innej sytuacji majątkowej? Jedna buduje portfel inwestycyjny i kupuje kolejne nieruchomości, druga – mimo wysokich dochodów żyje „od pierwszego do pierwszego”.

W Eteria.pl wiemy, że sukces na rynku nieruchomości i w biznesie to nie tylko twarda matematyka. To przede wszystkim psychologia. W najnowszym odcinku naszego podcastu Nataliia rozmawia z Agnieszką Socko – ekspertem podatkowym, księgową, a także pasjonatką psychologii i treningu mentalnego. Razem zagłębiają się w świat finansów behawioralnych.

Oto kluczowe lekcje, które pomogą Ci zrozumieć Twoje relacje z pieniędzmi i zarządzać nimi z większą sprawczością.

Tożsamość finansowa: Hedonista czy ciułacz?

Agnieszka Socko zwraca uwagę, że nasze decyzje finansowe rzadko są w pełni racjonalne. Częściej steruje nimi nasza „biologia” – ciało migdałowate i głęboko zakorzenione schematy. Wyróżniamy różne typy osobowości finansowych:

  • Hedonista: Kocha życie, czerpie z niego garściami, ale ma trudności z odkładaniem na przyszłość.

  • Ciułacz/Asceta: Oszczędzanie daje mu poczucie bezpieczeństwa, ale często robi to z lęku, odmawiając sobie radości z życia.

  • Menedżer: Uwielbia tabelki, budżety i planowanie.

Kluczem nie jest walka ze swoją naturą, ale jej zrozumienie. Jeśli jesteś Hedonistą, nie narzucaj sobie drakońskiego rygoru, który porzucisz po tygodniu. Zamiast tego stwórz „bezpieczne ramy” dla swoich wydatków.

Złota proporcja i rytuały: Jak zarządzać budżetem?

W podcaście padają konkretne liczby. Choć każda sytuacja jest inna, dobrym punktem wyjścia jest model 50-30-20:

    • 50% przychodów przeznaczamy na niezbędne koszty życia.

    • 30% to środki na rozwój i przyjemności (w tym wspomniane przez Agnieszkę „szpilki” czy kolacje).

    • 20% trafia na inwestycje i poduszkę finansową.

Ekspertka sugeruje również, aby w swoim budżecie wygospodarować np. 5% na „totalne przepuszczenie”. To wentyl bezpieczeństwa, który pozwala zaspokoić wewnętrzną potrzebę nagrody bez poczucia winy.

Wskazówka od Agnieszki: Zamień słowo „nawyk” na „rytuał”. Niech comiesięczne podsumowanie finansów czy przelew na konto oszczędnościowe odbywa się przy dobrej kawie, w miłej atmosferze. Niech kojarzy się z dbaniem o siebie, a nie z wyrzeczeniem.

Oszczędzanie vs. budowanie sprawczości

To jeden z najciekawszych wątków rozmowy. Zamiast skupiać się wyłącznie na cięciu kosztów (co wpędza nas w mentalność braku), warto zadać sobie pytanie: „Co mogę zrobić, aby zarabiać więcej?”.

Budowanie majątku to gra ataku, nie tylko obrony. Zwiększanie kompetencji, inwestowanie w szkolenia czy odważniejsze decyzje biznesowe często przynoszą lepsze rezultaty niż rezygnacja z przysłowiowej kawy na mieście.

Urealnij swoje standardy: Jeśli marzysz o życiu na poziomie 15 000 zł miesięcznie, a zarabiasz 7 000 zł, nie obniżaj standardów do poziomu zarobków. Zrób plan, jak podnieść zarobki do poziomu standardów.

Stres – Twój wróg czy sprzymierzeniec?

W biznesie i inwestycjach stres jest nieunikniony. Agnieszka przywołuje prawo Yerkesa-Dodsona, które mówi o tym, że optymalny poziom pobudzenia (stresu) jest niezbędny do efektywnego działania.

Zbyt niski poziom stresu oznacza nudę i brak motywacji. Zbyt wysoki – paraliż i błędy poznawcze. Sztuką jest balansowanie na szczycie tej krzywej, gdzie jesteśmy zmobilizowani, ale wciąż panujemy nad sytuacją.

Rada dla przedsiębiorców: Płać sobie pensję

Jeśli prowadzisz firmę, najważniejszą zasadą, którą musisz wdrożyć „na wczoraj”, jest oddzielenie finansów firmowych od prywatnych. Ustal sobie stałą pensję i przelewaj ją na konto prywatne. Pieniądze na koncie firmowym nie są Twoje – są zasobem operacyjnym przedsiębiorstwa. To prosta zmiana, która drastycznie zwiększa klarowność i bezpieczeństwo finansowe.


Chcesz wiedzieć więcej? To tylko ułamek wiedzy, którą podzieliła się z nami Agnieszka Socko. Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak działa mechanizm „odroczonej gratyfikacji”, czym są heurystyki w podejmowaniu decyzji zakupowych i jak rodzina wpływa na motywację do zarabiania – koniecznie odsłuchaj pełnego odcinka podcastu.

Zapraszamy do słuchania i świadomego budowania swojego majątku!

Kontakt do gościa:
https://agnieszkasocko.com/
https://www.linkedin.com/in/agnieszka-so%C4%87ko/?originalSubdomain=pl

Kontakt do Natalii:

Facebook Nataliia Iali

Instagram Nataliia Iali

Nasz kanał na YouTube

Nasz podcast na iTunes

Facebook Eteria Consulting

Instagram Eteria Consulting

Chcesz osiągnąć swoje cele w 2025? POTRZEBUJESZ poznać tych 5 kroków

Zbliża się koniec roku – moment, w którym naturalnie przychodzi czas na refleksję. Często zadajemy sobie trudne pytania: „Dlaczego nie wszystko się udało?”, „Czy w ogóle jest sens planować, skoro życie i tak pisze własne scenariusze?”. W Eteria.pl wierzymy, że sukces nie jest dziełem przypadku, ale procesem. Poczucie sprawczości, świadomość, że żyjesz na własnych zasadach, daje niesamowitą moc – niezależnie od tego, czy mówimy o sprzedaży nieruchomości, budowaniu biznesu czy życiu prywatnym.

W ostatnim w tym roku odcinku naszego podcastu dzielimy się sprawdzoną strategią 5 kroków, która zamienia noworoczne życzenia w konkretny, zrealizowany plan. Oto jak zaplanować rok 2025, by był rokiem przełomowym.

Krok 1: Stwórz wizję – Kim chcesz być?

Większość ludzi zaczyna od „co chcę mieć” lub „co chcę zrobić” (np. schudnąć, zarobić więcej). To błąd. Skuteczne planowanie zaczyna się od fundamentu: Kim chcesz być?

Zamiast powierzchownych celów, zastanów się nad szerszą perspektywą. Jakimi wartościami chcesz się kierować? Jak chcesz być postrzegany przez rynek, rodzinę, społeczeństwo?

„Siebie się nie szuka, siebie się tworzy. Bycie twórcą daje większą satysfakcję i poczucie sensu.”

Poświęć na to minimum godzinę. Kiedy wiesz, kim jesteś i dokąd zmierzasz, mniejsze cele (jak wyniki sprzedażowe czy kondycja fizyczna) stają się tylko logicznymi elementami większej układanki.

Krok 2: Koncentracja i sztuka „dawania”

Błędem wielu osób jest planowanie 50 rzeczy na raz. To rozprasza umysł. Wybierz kluczowe obszary życia (np. Biznes, Relacje, Zdrowie, Rozwój) i przypisz do nich maksymalnie 1-2 kluczowe cele.

Sekret tkwi jednak w zmianie myślenia:

  • Zamiast myśleć: „Chcę podwoić zarobki”.

  • Pomyśl: „Co ja chcę dać?”.

Jeśli chcesz zarabiać dwa razy więcej jako agent nieruchomości, musisz pomóc dwa razy większej liczbie klientów lub rozwiązać trudniejsze problemy na rynku. Pieniądze są wynikiem wartości, którą dajesz innym.

Ważna statystyka: Według Briana Tracy tylko 3% ludzi zapisuje swoje cele. Te 3% osiąga 5-10 razy więcej niż reszta. Bądź w tej grupie – weź kartkę i zapisz swoje plany.

Krok 3: Rozbij cel na 12 miesięcy (Metoda małych kroków)

Wielki cel na grudzień 2025 roku nie zrealizuje się sam. Musisz go podzielić na mniejsze etapy. Jeśli Twoim celem jest konkretny wynik finansowy lub sprzedażowy, rozpisz działania na każdy miesiąc:

  • Ile spotkań musisz odbyć?

  • Ile telefonów wykonać?

  • Jakie działania marketingowe wdrożyć?

Kluczowe jest mierzenie postępów. Sprawdzaj co miesiąc, czy Twoja strategia działa. Jeśli nie widzisz efektów – nie zmieniaj celu, zmień strategię (np. zwiększ intensywność działań, skonsultuj się z mentorem).

Krok 4: Porzuć perfekcjonizm i porównywanie się

Czy realizacja celu w 80% to porażka? Absolutnie nie! To wciąż ogromny sukces i wzrost. Wielu z nas wpada w pułapkę „wszystko albo nic”, katując się poczuciem winy za najmniejsze potknięcia.

„Odpowiedzialność nie oznacza poczucia winy. Poczucie winy blokuje, odpowiedzialność daje moc zmiany.”

Pamiętaj też, by nie porównywać się z innymi – ich wynikami, stanem posiadania czy „torebkami”. Twoją jedyną konkurencją jesteś Ty z wczoraj. Każdy ma inne zasoby i startuje z innego miejsca. Ważne jest to, czy Ty robisz postępy.

Krok 5: Wizualizacja (ale ta właściwa!)

Wizualizacja to nie magiczne życzeniowe myślenie o drogim samochodzie. To narzędzie pracy z umysłem. Poświęć 15 minut rano na wyobrażenie sobie skutków Twoich działań:

  • Zobacz zadowolonych klientów, którym pomogłeś znaleźć wymarzony dom.

  • Poczuj satysfakcję swojego zespołu.

  • Poczuj wdzięczność, jakby to wszystko już się wydarzyło.

Kiedy wizualizujesz siebie jako osobę, która już osiągnęła sukces, zaczynasz podświadomie działać w sposób, który do tego sukcesu prowadzi.

Nie czekaj na „idealny moment”

W podcaście padła ważna historia o szukaniu możliwości mimo ograniczeń. Nawet gdy zarobki są niskie, a czas ograniczony, można znaleźć sposób na rozwój – np. poprzez wolontariat na konferencjach biznesowych, by otaczać się ludźmi sukcesu. Ograniczone możliwości nie oznaczają braku możliwości.

Powyższy wpis to skrót najważniejszych lekcji z naszego najnowszego podcastu. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak skutecznie planować, usłyszeć osobiste historie i poczuć dawkę motywacji na nadchodzący rok, gorąco zachęcamy do odsłuchania całego odcinka.

Chcesz poznać nas lepiej?

Mail kontaktowy: [email protected]

Nasz kanał na YouTube

Nasz podcast na iTunes

Facebook Nataliia Iali

Facebook Cezary Nocula

Instagram Nataliia Iali

Facebook Eteria Consulting

Instagram Eteria Consulting